Literatura 1918 – kto tworzył? co pisano?

Nasza Fundacja od kilku dni przyozdabia Lublin w aforyzmy i sentencje pochodzące z kultowych polskich przebojów. Wraz ze zbliżającym się końcem roku 2018 oraz obchodami 100. rocznicy odzyskania niepodległości, chcemy przedstawić Wam kilka utworów literackich 1918 roku. Co ciekawego zadziało się w sferze literackiej tamtego czasu?

Literatura 1918 – kto pisał?
Twórczość grupy o której chcemy powiedzieć na początku naszego bilansu 1918 rozwijała się również po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Mowa o Skamandrytach. W 1918 pod sztandarem poezji Leopolda Staffa powstaje bowiem grupa poetycka Skamander (chociaż jej nazwa stanie się „oficjalną” dopiero w rok później) założona przez: Juliana Tuwima, Antoniego Słonimskiego, Jarosława Iwaszkiewicza oraz Jana Lechonia i Kazimierza Wierzyńskiego.

Skamander było to specyficzne ugrupowanie literatów – jak przyjęło się określać w pracach literaturoznawczych: programowo bezprogramowe, które nie stworzyło własnego manifestu artystycznego, wymykając się zasadom kodyfikacyjnym.

„Nie występujemy z programem, gdyż programy są zawsze spojrzeniem wstecz, są dzieleniem nieobliczonego życia przez znane. Nie możemy więc powiedzieć dokąd idziemy i jaki jest cel podróży […]
Wierzymy głęboko w dzień dzisiejszy, którego dziećmi wszyscy się czujemy. […] Nie chcemy przeoczać zła, ale miłość nasza jest nad wszelkie zło silniejsza: dlatego kochamy dzień dzisiejszy niezachwianą, pierwszą miłością, jesteśmy i chcemy być jego dziećmi. […]
Nie chcemy wielkich słów, chcemy wielkiej poezji; wówczas każde słowo stanie się wielkie.”*

Podejmowana tematyka codzienności świata nowoczesnego z „szarym” człowiekiem i jego sprawami, przy jednoczesnym zachwycie prostym życiem codziennym, „dniem dzisiejszym” korelowała w wierszach z koncepcją poety ściągniętego z Parnasu na ziemię – „słowiarza”, (rzemieślnika słowa), który nie wywyższał się ponad tłum uliczny, poety-uczestnika, jako jedynego wiarygodnego, który mógłby faktycznie oddać charakter codzienności.

Literatura 1918 – co pisano?
Warto pamiętać, że pojawienie się w literaturze nowej tendencji, nigdy nie powoduje zniknięcia wcześniejszej, zwłaszcza bezpośrednio poprzedzającej jej. Stąd dużo literatura wstępnej fazy dwudziestolecia, zawdzięcza twórcom modernistycznym, w tym m.in. Wacławowi Berentowi.

W 1918 roku ukazuje się powieść Żywe kamienie Berenta. Osadzona w XIV wieku przestrzeń staje się tłem do rozważań na temat roli artysty i sztuki, podjętego już wcześniej w Próchnie. Powieść z 1918 roku wskazuje na istotną kwestię przełomu, jaki dokonał się między epoką średniowiecza oraz renesansu, przełomu świadomości, którego wyrazem stała się przede wszystkim sztuka.

Rok 1918 to również rok Witkacego, ukazał się wtedy między innymi jeden z jego dramatów: Maciej Korbowa i Bellatrix, bogaty w wątki filozoficzne związane z kategorią antynomii i rozważaniami nad nią. Tu pojawiają się zalążki „jedności w wielości”, czyli podstaw Czystej Formy, które kryją się za słowami jednego z bohaterów: „Wszystko, co istnieje, zaprzecza swemu principium, według którego istnieje. Oto ostatnie słowo metafizyki.”**

Warto pamiętać o 1918 co się wtedy wydarzyło w materii literackiej. Mamy nadzieję, że nasz wyciąg ciekawostek literackich 1918 roku czymś Was zaskoczył i skutecznie podniósł Wasze IQ. Pamiętajcie, żeby idąc przez Lublin patrzeć pod nogi i wolno(i)ść.

Źródła:
S. I. Witkiewicz, Maciej Korbowa i Bellatrix, [w:] Dramaty, t. 1, oprac. K. Puzyna, Warszawa 1972, s. 181.**
J. Zacharska, Skamander, „Biblioteka «Polonistyki»”, Warszawa 1977, s. 104–108.*
Historia literatury polskiej w zarysie, red. M. Stępień, A. Wilkoń, t. 2, Warszawa 1988.
www.liturgia.cerkiew.pl/texty.php?id_n=85&id=113#_ftn9