Teatr w mieście, miasto w teatrze – „Scena Lublin”

 

„Teatr zanurzony jest w żywiole dialogu, co czyni go istotnym elementem przestrzeni publicznej. Przyzwyczailiśmy się do poglądu, że kształtowanie tej przestrzeni komunikacji społecznej przynależy przede wszystkim do mediów.”

Obrazek przedstawia okładkę książki "Scena Lublin"

Nie bez powodu przywołujemy powyższy cytat – który jest tylko jednym z wielu kluczowych spostrzeżeń na temat teatru, miasta i ich wzajemnych motywacji – jakie odnajdziemy w Scenie Lublin. Na spotkaniu promującym książkę w Teatrze Starym silnie podkreślano właśnie owo zespolenie przestrzeni dwóch scen: sceny miasta i sceny teatru. O tym, dlaczego warto sięgnąć po Scenę Lublin możecie przeczytać poniżej.

Autorzy książki: Jarosław Cymerman, Dominik Gac oraz Grzegorz Kondrasiuk, jako badacze teatru związani z miastem Lublin, postanowili napisać Scenę w odpowiedzi na brak pozycji syntezującej historię teatru lubelskiego. Jednak Scena Lublin nie jest zwyczajną monografią naukową kolekcjonującą fakty z rozwoju teatru. Podstawowymi założeniami autorów były przede wszystkim: chęć ukazania związków miasta oraz teatru, a także próba zaspokojenia ciekawości czytelników. Dlatego postanowili wykroczyć poza prostą narrację chronologiczną i pisać nie tylko o  faktach, lecz również o tym, co ludzie o tych faktach myślą (stąd tak często pojawiający się termin imaginarium).

Ważna w osiągnięciu tego celu okazały się forma książki, sposób prowadzenia narracji oraz struktura poszczególnych części. Na Scenę Lublin składają się wykłady o charakterze popularnonaukowym, zawierające nie tylko historiografię teatru, ale również refleksje na jego temat, które bazują na wielogłosowości wypowiedzi osób związanych z przestrzenią lubelskiego teatru. Każdy wykład jest odrębną całością składającą się na historię miasta i teatru, dzięki czemu książka zyskała mozaikowy, stopklatkowy charakter.

Ukazywany przez autorów dialog między teatrem a miastem, prowadzi choćby do spostrzeżeń na temat ulotności sztuki, jaką jest teatr. W pokazaniu i przyszpileniu „ducha miejsca” ważne jest spojrzenie na dokonujące się w Lublinie przemiany jak na pewnego rodzaju spektakl. I chociaż istnieje rozłam między punktami zwrotnymi w rozwoju teatru a historią Lublina w ogóle, to warto spojrzeć na Lublin jako scenę dramatycznych wydarzeń politycznych i historycznych, często dziwnych i do końca niewytłumaczalnych.

Rodzi się jednak pytanie, jak historia teatru lubelskiego i jego specyfika rysuje się na przestrzeni lat polskiej sztuki teatralnej. Lublin określa się często jako specyficzny rodzaj peryferii, jako kulturalne przedmieście Warszawy. Burzliwa historia to nie tylko zmiana porządku formalnego, przejście z zaboru rosyjskiego do zaboru niemieckiego, ale również wiążąca się z tymi przemianami zmiana w mentalności. Z tym właśnie wiąże się, podjęta przez autorów, próba zdefiniowania Lublina i przypisania mu określonego miejsca w kulturze polskiej. W peryferyjności nie upatrują więc zacofania, lecz swoisty środek do rozwoju. Jeśli Lublin nazywają peryferią, to jest to peryferia, w której powstać miała szkoła dramatyczna dla aktorów prowincjonalnych.

Wszystko to pozwala nam spojrzeć na teatr jako na lustro miasta, zaś na miasto jak na wielką scenę często dramatycznych wydarzeń. Niech więc kurtyna idzie w górę, a spektakl się zacznie.